instagram, yo

666 CHAMBERS ON INSTAGRAM

25.2.13

you are not magical. you are just stupid.

próbuję być bardziej systematyczna, ale idzie mi jak po grudzie. a to zamieć śnieżna, a to deszcz, a to milion spraw na głowie i ciągła bieganina. jak zrobi się cieplej, to wrócę do starej aktywności.

dawno nie nosiłam na sobie kolorów, więc skoro powróciły, to w pełnej krasie. neony są już pewnie passé, out i be, ale co z tego? dla mnie będą wiecznym skojarzeniem z szalonymi latami 90tymi i 80tymi. miłość. limonkowy stanowił dla mnie zawsze zestaw idealny z bielą (to pewnie skojarzenie z moimi ulubionymi cupcake'ami. nom.) i fioletem. tym razem w parze z szarym.
od pewnego czasu nie biegam też w butach na wysokim obcasie, tylko wygodnych reebokach. odzwyczaiłam się i powrót był całkiem zabawnym doświadczeniem. nie powiem też, żeby rozwinęła się w tym czasie jakaś specjalna tęsknota za nimi. sportowe buty to jednak to. silne uczucie.
a ponure miny to wina dzisiejszej pogody. nie sposób było się uśmiechać kiedy dookoła plucha i syf. wiosno, nadchodź!
a niebawem londyn. załapię się w ostatniej chwili na wystawę juergena tellera (jeszcze większa ekscytacja). cieszę się jak małe dziecko wpuszczone do sklepu z cukierkami. i pewnie wrócę stamtąd zrujnowana jak rodzice dzieciaka po wizycie w takim sklepie. będzie oczywiście relacja na bieżąco na twitterze i instagramie. póki co relacja z życia codziennego w szarej warszawie. zapraszam.


i'm trying to post more often, but it is how it is. rain, snowstorms, toomuchstufftoodo etc. as soon as it gets warmer, i'll come back to the old frequency!
i wasn't much of a "color loving lady" recently, but... hey, here they are. lots of them and they're almost hurting your eyes. neons are probably "so out", but who cares. they remind me of the 80s and the 90s. love. lime and white were always a perfect combo for me (maybe because of my favorite cupcakes - lime&coconut. nom.). this time together with gray.
and it was a "long time no see" with any heeled boots of mine. reebok sneakers stole my heart - i'm sorry, but they're the most comfortable shoes to do everything. coming back to my beloved cheap monday wedges was quite funny and i wasn't missing them that much (yeah, i was. but not my feet.).
grumpy faces again. sorry again. but the weather is making me wanna shot myself in the head. spring, baby! come here!
london soon. juergen teller exhibition soon. happyhappy joyjoy. i feel like a kid in a candy store. and probably will come back as broke as the parents of that kid. live relation will be posted on my 
twitter account and on my instagram. so far my everyday relation from the gray warsaw is posted there. you're all welcome to join me.











[coat and beanie - second hand shop, sweatshirt - second hand shop + pair of scissors, skirt - h&m trend, pants - no name, wedges - cheap monday, choker - glitter, rings - asos + h&m]

13 comments:

  1. Haha zauważyłam, że w każdym poście jest wzmianka na temat pogody. To bardzo słodkie :)
    kolory - na tak!
    Joanna L.

    ReplyDelete
    Replies
    1. ostrzegałam, że blog zmieni profil na meteorologiczny ;) po prostu pogoda jest jednym z moich głównych demotywatorów ostatnio. depresyjka.

      Delete
  2. Może wprowadź nową zakładkę i tam sobie będziesz mogła zawsze ulżyć, zwyzywać śniegi, deszcze, itp. :)
    Joanna L.

    ReplyDelete
  3. Cóż za szaleństwo kolorystyczne, ale podoba mi się o dziwo! :D Dlaczego wszyscy mają te pierścionki z hm, a ja oczywiście musiałam się spóźnić i wszystkie już są sprzątnięte. Aha i Juergen Teller? Moja zazdrość właśnie sięgnęła zenitu.

    ReplyDelete
    Replies
    1. cieszę się więc :D kupiłam je kompletnie przypadkowo i o dziwo były tanie jak na badziew z h&m. pogorszę jeszcze sprawę pisząc, że za darmo i praktycznie w ostatnim momencie? mam nadzieję, że kolejek chociaż nie będzie.

      Delete
  4. pod '90 rzeczywiście, ale uwielbiam wspominać tamte modowe czasy! bluza ♥

    ReplyDelete
  5. lovely colors combo!
    i did the same to one (or five?)of my sweater.. ;-)
    very cute

    ReplyDelete
  6. http://www.youtube.com/watch?v=r4CDc9yCAqE&list=FL-llmAwRacd7lJzyfMkVq3g
    Lekko mi siebie przypominacie..? :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. ze stylówy czy z wyglądu? jeżeli z wyglądu to nie wiem czy odebrać to jako komplement :D

      Delete
  7. cześć! śledze twojego bloga od jakiegoś czasu i bardzo mi się on podoba. Jest nietuzinkowy i oryginalny. Wyróżniasz się na tle blogerek fashionistek i 'celebrytek', które założą leginsy we wzór kosmosu i okrzykują się hipsterkami. Choć dostajesz pewnie duż o takich komentarzy i tak pozwoliłam sobie do Ciebie mapisać, ponieważ mam pytanie. Nie śledzę twojego bloga od początku, więc nie wiem jakich POLSKICH projektantów lubisz i jakimi się inspirujesz. Moim zdaniem Gosia Baczyńska jest bezkonkurencyjna, podobają mi się projekty Joanny Klimas. A ty co sądzisz?

    ReplyDelete
    Replies
    1. nie dostaję ich dużo. zresztą każdy komentarz tego typu jest dla mnie ważny :) i bardzo miło, że pytasz!
      uwielbiam mmc - myślę, że spokojnie mogliby konkurować z zagranicznymi projektantami
      zuo corp. - robią kawał dobrej roboty. świetne kolory, nadruki i kroje. szkoda tylko, że używają futer.
      maldoror - uwielbiam go za to, że jest bardzo inteligentnym facetem. i ma trochę wyjebane, nie trzyma się konwencji. robi swoje i robi to świetnie
      krzysztof stróżyna - ma naprawdę niezłe projekty, choć nie wszystkie przypadają mi do gustu. ale szacunek za to, że zaszedł już tak daleko :)
      jakub pieczarkowski - szalone pomysły
      mozcau by justin + justin iloveu - od dawna im kibicuję. proste kroje, solidne materiały. i dobre nadruki

      baczyńska daje radę, ale to trochę nie moja bajka ;)

      Delete
  8. przepraszam ale pierścionek "przed kostke palca" asos czy h&m? :O

    ReplyDelete
  9. Great use of shapes first off. Absolutely loving the cut off your sweatshirt, and the way it hangs over your skirt. Also loving the colors. Very nice.

    ReplyDelete

Thanks.
And i'm sorry for the captcha, but no spammers are wanted here.