nie od dzisiaj wiadomo, że dom mody yves saint laurent wpasowuje się w gusta wielu osób, bo to robili/robią i pewnie będą robić stoi na najwyższym poziomie. powinnam raczej napisać saint laurent, ze względu na zmiany hediego slimane'a, który zdobył moje serce dawno temu. szczególnie swoimi fotografiami - jeżeli ktoś nie jest zaznajomiony, to powinien to koniecznie nadrobić! na razie jednak ówczesne projekty domu mody mogę wpisać na jedną "z list" i gdybać sobie. na szczęście jeden z second handów pozwolił mi na namiastkę "luskusu" haha pośród wieszaków znalazłam baaaardzo vintage sweter yves saint laurent w kolorze zielonego melanżu. miłość od pierwszego wejrzenia.
cała reszta jest Wam chyba dobrze znana.
everybody too often thinks about "what if...". even more often about "what if i had a lot of money to spend...". people are people, right? person, whose half of life is "about fashion and clothes", probably asks herself too many times questions like "which designer's clothes would i buy, if i somehow got more money?". all these fancy fashion websites don't let you think about other stuff.
yves saint laurent - probably everyone know what this is about. they fit probably every taste in the fashion world, because this brand has been/is/will be just a pure perfection. or i'd rather write saint laurent, because hedi slimane is now in charge. and he stole my heart long time ago. mostly his photographs did - if you still haven't seen them, you should! saint laurent is at one of my list, but... yeah, can't afford these beauties. my life's decided to be more merciful (hahah) for me and i got veeery vintage yves saint laurent sweater in green melange at one of the second hand shops. love at the first sight.
and you're probably familiar with the rest of this set.









[jeans jacket - second hand shop, sweater - vintage yves saint laurent, bag - no name, shoes - asos (old), necklace - diy]

jest dobrze ....a nawet bardzo dobrze
ReplyDeletedziękuję bardzo!
Deletesweter świetny a do tego fakt że to ysl no to już całkiem wymiękam ....
ReplyDeleteCudnie Ci w tym swetrze ;)
ReplyDeletedziękuję bardzo!
Deletejak dla mnie ten sweterek wygląda jak każdy inny, sorri
ReplyDeletejuz dawno aż tak mnie nie zachwyciłaś.
ReplyDeletedzięki!
Deletea ja szukam zwykłej czarnej czapki.
ReplyDeletepozdr. AL / Alice! wake up!
w lumpeksach na tony :)
DeleteWoow jak idealnie *.*
ReplyDeleteSkąd szorty?
dziękuję!
Deletestare jeansy mojej mamy :)
gdybyś nie napisała że to sweter ysl, nikt by się nim nie zachwycał :P
ReplyDeleteale po cholerę mi zachwyty innych nad moim swetrem? :) ważne, że mi się podoba.
Deletelubie ;D kolorek zajebisty.gdzie kupujesz weganskie buty? >.<
Deletew różnych miejscach. zadanie to nie należy do najłatwiejszych niestety, bo sieciówki ostatnio coraz chętniej robią buty ze skóry...
Deletemiło, że postarali się wreszcie o vegan lity
Deletekolor tu rolę odgrywa, nie marka
ReplyDeletea ten autorce bloga wyjątkowo pasuje
so lovely!
ReplyDeletethank You!
DeleteKolor swetra idealnie Ci pasuję i ja, wielbicielka kolorów bez koloru muszę przyznać, że połączenie takiej zieleni i jeansu wygląda strasznie ciekawie!
ReplyDeletedziękuję bardzo! właśnie chyba dlatego, że ostatnio za mało kolorowo było, to zaszalałam ze swetrem haha
DeleteŚwietnie wyglądasz! Genialnie wszystko skomponowałaś :) Podobają mi się szorty i torebka :)
ReplyDeletedziękuję bardzo! :)
DeleteMoje rozmyślania pt. 'co by było gdyby..' zawsze kończą się tym, że chciałabym duuuużo Isabel Marant i dużo A.Wanga. Ehh, pomarzyć można ;)
ReplyDeleteświetna torebka i kolor swetra
dobrze by było, gdyby moje rozmyślania kończyły się tylko na 2 projektantach haha na razie chyba nawet trzeba ;)
Delete