instagram, yo

666 CHAMBERS ON INSTAGRAM

14.11.12

hey, yves saint laurent.

każdemu chyba zdarza się myśleć o tym, "co by było gdyby". bardzo często nawet o tym "co by było gdybym miała/miał mnóstwo pieniędzy i na co bym je spożytkował". ludzie tak chyba mają i nie ma co tego ukrywać przed światem. osoba, której życie w sporym stopniu kręci się wokół mody i ubrań, bardzo często myśli nad tym jakich projektantów by miała ubrania i u kogo by się ubierała, gdyby jakimś cudem spłynęło na nią więcej pieniędzy. w takim myśleniu pomagają oczywiście najróżniejsze portale.

nie od dzisiaj wiadomo, że dom mody yves saint laurent wpasowuje się w gusta wielu osób, bo to robili/robią i pewnie będą robić stoi na najwyższym poziomie. powinnam raczej napisać saint laurent, ze względu na zmiany hediego slimane'a, który zdobył moje serce dawno temu. szczególnie swoimi fotografiami - jeżeli ktoś nie jest zaznajomiony, to powinien to koniecznie nadrobić! na razie jednak ówczesne projekty domu mody mogę wpisać na jedną "z list" i gdybać sobie. na szczęście jeden z second handów pozwolił mi na namiastkę "luskusu" haha pośród wieszaków znalazłam baaaardzo vintage sweter yves saint laurent w kolorze zielonego melanżu. miłość od pierwszego wejrzenia.
cała reszta jest Wam chyba dobrze znana.


everybody too often thinks about "what if...". even more often about "what if i had a lot of money to spend...". people are people, right? person, whose half of life is "about fashion and clothes", probably asks herself too many times questions like "which designer's clothes would i buy, if i somehow got more money?". all these fancy fashion websites don't let you think about other stuff.

yves saint laurent - probably everyone know what this is about. they fit probably every taste in the fashion world, because this brand has been/is/will be just a pure perfection. or i'd rather write saint laurent, because hedi slimane is now in charge. and he stole my heart long time ago. mostly his photographs did - if you still haven't seen them, you should! saint laurent is at one of my list, but... yeah, can't afford these beauties. my life's decided to be more merciful (hahah) for me and i got veeery vintage yves saint laurent sweater in green melange at one of the second hand shops. love at the first sight.
and you're probably familiar with the rest of this set.





















[jeans jacket - second hand shop, sweater - vintage yves saint laurent, bag - no name, shoes - asos (old), necklace - diy] 

26 comments:

  1. jest dobrze ....a nawet bardzo dobrze

    ReplyDelete
  2. sweter świetny a do tego fakt że to ysl no to już całkiem wymiękam ....

    ReplyDelete
  3. Cudnie Ci w tym swetrze ;)

    ReplyDelete
  4. jak dla mnie ten sweterek wygląda jak każdy inny, sorri

    ReplyDelete
  5. juz dawno aż tak mnie nie zachwyciłaś.

    ReplyDelete
  6. a ja szukam zwykłej czarnej czapki.

    pozdr. AL / Alice! wake up!

    ReplyDelete
  7. SUMMERRRRRRRRRRRRRRRRRRRRRRNovember 15, 2012 at 5:06 PM

    Woow jak idealnie *.*
    Skąd szorty?

    ReplyDelete
    Replies
    1. dziękuję!
      stare jeansy mojej mamy :)

      Delete
  8. gdybyś nie napisała że to sweter ysl, nikt by się nim nie zachwycał :P

    ReplyDelete
    Replies
    1. ale po cholerę mi zachwyty innych nad moim swetrem? :) ważne, że mi się podoba.

      Delete
    2. lubie ;D kolorek zajebisty.gdzie kupujesz weganskie buty? >.<

      Delete
    3. w różnych miejscach. zadanie to nie należy do najłatwiejszych niestety, bo sieciówki ostatnio coraz chętniej robią buty ze skóry...

      Delete
    4. miło, że postarali się wreszcie o vegan lity

      Delete
  9. kolor tu rolę odgrywa, nie marka
    a ten autorce bloga wyjątkowo pasuje

    ReplyDelete
  10. Kolor swetra idealnie Ci pasuję i ja, wielbicielka kolorów bez koloru muszę przyznać, że połączenie takiej zieleni i jeansu wygląda strasznie ciekawie!

    ReplyDelete
    Replies
    1. dziękuję bardzo! właśnie chyba dlatego, że ostatnio za mało kolorowo było, to zaszalałam ze swetrem haha

      Delete
  11. Świetnie wyglądasz! Genialnie wszystko skomponowałaś :) Podobają mi się szorty i torebka :)

    ReplyDelete
  12. Moje rozmyślania pt. 'co by było gdyby..' zawsze kończą się tym, że chciałabym duuuużo Isabel Marant i dużo A.Wanga. Ehh, pomarzyć można ;)
    świetna torebka i kolor swetra

    ReplyDelete
    Replies
    1. dobrze by było, gdyby moje rozmyślania kończyły się tylko na 2 projektantach haha na razie chyba nawet trzeba ;)

      Delete

Thanks.
And i'm sorry for the captcha, but no spammers are wanted here.