instagram, yo

666 CHAMBERS ON INSTAGRAM

21.11.12

check 2, 1, 2.

ostatnio zrobiło się tu jakoś spokojnie pod względem wzorów i kolorów. chyba zapanowała jesień haha
dlatego ostatnio postanowiłam wyciągnąć z szafy jeden z moich ulubionych wzorów - kratę. najlepsza jest największa, typowa dla amerykańskiego drwala, z którego pot spływa strumieniami podczas ścinania drzewa. do tego pod spodem sportowy top pewnie też ściągnięty z jakiegoś umięśnionego sportowca. duża dawka mocno męskich elementów.
a wszystko w kolorze czerwieni, z którym ostatnio bardzo się lubię.

do tego, zainspirowana postem man repeller zaszalałam (jak na siebie) z warstwami. na razie na spokojnie, bo mistrzem w tej kategorii nie jestem. może za jakiś czas osiągnę poziom leandry. spod sportowej koszulki nieśmiało wystają paski, spod kurtki sportowa bluza.

nadeszła pora roku, która szczególnie sprzyja mojej kulinarnej aktywności, więc udam się chyba do kuchni w celu upieczenia dyniowej tarty.


recently, everything on this blog went so autumnal - no vivid colors, no patterns. so i've decided to change that and took one my favorite patterns out of the closet - check, welcome back. bigger the better - golden rule with this one. typical for lumberjack, who is sweating all over during cutting down the trees. paired with sporty top, probably taken off from some athlete haha lots of masculine elements.
and everything is in red, with which i'm in a very good relationship recently.

also got inspired by man repeller's post and started playing with layers. not so "professional" this time, because i don't have a master degree in combining lots of layers. will get better! hope to be as good as leandra one day haha stripped longsleeve is hiding under the sporty mesh top, varsity jacket under the checked one.

it's this time of the year - time for bigger kitchen activity. so i'll just leave you with the post, go to the kitchen and bake a pumpkin pie.




















[lumberjack's jacket - second hand shop, varisty jacket - hellz bellz, stripped longsleeve - h&m, jeans - no name, boots - parfois, white plastic chain - diy]

19 comments:

  1. Bardzo fajna stylizacja :) pozdrawiam

    ReplyDelete
  2. osobiście nie ubrałabym koszuli na kurtkę raczej odwrotnie, ale bardzo fajna ta koszula ;)


    www.adelajdainsp.blogspot.com

    ReplyDelete
    Replies
    1. przecież to kurtka, nie koszula ;) nawet o tym napisałam.

      Delete
  3. dlaczego nie akceptyjesz komentarzy kryczynie wypowiadajacych sie na temat twojego piercingu?

    ReplyDelete
    Replies
    1. ponieważ uważam, że osoby, które krytykują wygląd innych w taki sposób muszą mieć smutne życie albo w ogóle go nie mieć. szczególnie kiedy dodają komentarz jako osoba anonimowa. żyj swoim życiem, daj innym wyglądać tak jak chcą. zresztą nie wiem co Twój komentarz miałby zmienić, bo słyszałam wystarczająco dużo krytyki pod moim adresem i kompletnie mnie to nie rusza.

      Delete
  4. oh! boskości! idealna kurtka! idealna krata! a SH to istne imperium perełek.
    kolczyki cudowne, jesteś urocza jak niesforna Zuzia (taki film chyba był!)
    ;)

    ReplyDelete
    Replies
    1. hahah dziękuję bardzo za jedyny s swoim rodzaju komentarz! ❤

      Delete
  5. A mi się kojarzy z ginem, który robi się z choinek z głębokiej tundry, którą wycinają drwale. Drwale w takich boskich koszulach.
    F9.75

    ReplyDelete
    Replies
    1. gdybym piła, to bym pewnie doceniła i ten aspekt. tak czy siak - każdy drwal w takiej koszuli musi być dobry.

      Delete
  6. Replies
    1. miałam stary plastikowy łańcuch, który miał przyczepione mnóstwo pierdół. wszystko zdjęłam, łańcuch skróciłam i jest :) nic specjalnego

      Delete
  7. Love your shirt, jacket and boots! So cool! ^◡^

    P.S. How about following each other thru GFC, Bloglovin, Facebook, Fashiolista
    and Look Book? ^◡^

    Fashionmoto
    LookBook
    Facebook
    Bloglovin
    Fashiolista
    LookBook

    ReplyDelete

Thanks.
And i'm sorry for the captcha, but no spammers are wanted here.